* Blog autorki książek dla dzieci *
O autorze
Zakładki:
Http://anetanoworyta.com
Http://ksiazka-od-kuchni.blogspot.nl/2015/08/zosia-i-ksiaze-elfow-aneta-noworyta.html?m=1
Linki
Skopiuj CSS

Witajcie!

poniedziałek, 31 października 2016

Halloween z prawdziwie polskim akcentem?

„Strachy na Lachy” dostarczą Wam wrażeń nie tylko w ten zaczarowany dzień!

Kto się nie boi – niech sam zajrzy do książki ;-)


niedziela, 21 lutego 2016

Drodzy Rodzice,

Tym razem coś dla rodziców, którzy mieszkają za granicą. Większość z Was ma dylemat: Uczyć dziecko mojego języka, czy nie?
Odpowiedź jest tylko jedna: TAK.

Być może jest to wyboista ścieżka, ale dacie dziecku klucz do własnej kultury, wiele nowych możliwości i bogactwo, którego nikt nie odbierze.

Poniższy filmik bazuje na niderlandzkich realiach, ale to nie znaczy, że się do nich ogranicza.

 

 

 

AN

16:21, aneta.noworyta , Witajcie!
Link Dodaj komentarz »

Drodzy Rodzice,

Tym razem coś dla rodziców, którzy mieszkają za granicą. Większość z Was ma dylemat: Uczyć dziecko mojego języka, czy nie?
Odpowiedź jest tylko jedna: TAK.

Być może jest to wyboista ścieżka, ale dacie dziecku klucz do własnej kultury, wiele nowych możliwości i bogactwo, którego nikt nie odbierze.

Poniższy filmik bazuje na niderlandzkich realiach, ale to nie znaczy, że się do nich ogranicza.

 

 

 

AN

16:21, aneta.noworyta , Witajcie!
Link Dodaj komentarz »
sobota, 02 stycznia 2016

Moi drodzy Czytelnicy, Redaktorzy, Ilustratorzy, Przyjaciele!

Rok 2015 odszedł tak szybko jak przyszedł. Nie zdążyłam go jeszcze podsumować, ale chyba nie był taki zły.
Owszem, zdarzyło się kilka czkawek, odmowy publikacji, jakieś potyczki zdrowotne, strata pracy. To wszystko bzdury w porównaniu z tym, co przeżywają matki z dziećmi tułające się przez pół Europy z noworodkiem przy piersi. Nie narzekam więc na los, nie rozpaczam z braku osiągnięć, nie myślę o stratach.
I Wam życzę, żebyście potrafili spojrzeć na swoje życie z perspektywy i docenić to, co macie.
Tym, którzy borykają się z prawdziwymi problemami - życzę rychłego rozwiązania.
Tym, co chorują, życzę bardzo zdrowego 2016.
Tym, co tęsknią za czymś, ale nie wiedzą za czym, życzę powodzenia w dojściu do źródła.

A poza tym, dziękuję moim Czytelnikom za wiarę w moje opowieści. Mam nadzieję, że w 2016 Was nie zawiodę.
I życzę Wam wszystkim fantazji, miłości i lepszego świata dla naszych dzieci!

Napisałabym Do Siego Roku, ale 2016 już nadszedł! ;-)

Wszelkiego dobra!

AN

 

19:54, aneta.noworyta , Witajcie!
Link Dodaj komentarz »
sobota, 05 grudnia 2015

 

 
I znów mamy święto, które uwielbiają wszystkie dzieci.

Już 6 grudnia znajdziecie pod poduszką słodkości i małe upominki lub rózgi pozostawione przez tajemniczego świętego.

Ale kto z Was odróżnia Świętego Mikołaja od stworzonego na potrzeby Coca Coli – pucatego brodacza, który zawojował już cały świat, i który  przyćmiewa lokalne tradycje?

 Jeśli ktoś z Was nie ma odpowiedzi na pytanie dziecka: 

„Mamo, czy Mikołaj istnieje naprawdę?” Być może warto przypomnieć sobie legendarną postać, która zdobyła sławę w całej Europie!

 Święty Mikołaj był biskupem Miry. Przez całe swoje życie pomagał innym, w rezultacie rozdał potrzebującym cały swój majątek.

Legenda  mówi, że pewien człowiek popadł w bankructwo i postanowił sprzedać swoje córki. Gdy biskup dowiedział się o tym, wrzucił przez komin kilka sakiewek ze złotymi monetami, które rozsypały się do zawieszonych na kominku pończoch i bucików dziewcząt.
Dlatego dziś w wielu krajach Europy prezenty wkłada się do bucików i skarpetek.

W Polsce, w nocy z 5 na 6 grudnia podrzucamy dzieciom upominki pod poduszkę. Ale w niektórych regionach Polski tradycja świętego jest znacznie bogatsza!
Na pomorzu Święty był patronem rybaków, na wschodzie i południu Polski – uważano go za patrona bydła. Szóstego grudnia pędzono więc baranki do kościoła, by skropić im głowy święconą wodą.

Mikołaj  w Polsce jest patronem żeglarzy, rozbitków, a także rybaków i flisaków. Posiada moc poskramiania burz, piorunów, sztormowych wichrów i wysokich fal morskich.
Święty Mikołaj to postać pełna piękna i tajemnicy.
To uosobienie dobroci i hojności.
Nasze pociechy szybko wyrastają z wiary w magiczne postaci. Ale być może, jeśli opowiemy im o prawdziwym świętym Mikołaju – magia dobra i pomagania innym zostanie z naszymi dziećmi przez resztę życia?

 

A jeśli ktoś szuka sympatycznej i pouczającej lekturki - zachęcam do przeczytania rymowanej opowieści napisanej przez Elizę Piotrowską! 

 


 

18:36, aneta.noworyta , Witajcie!
Link Dodaj komentarz »
1 , 2 , 3 , 4 , 5